Ze sobą
Perfekcjonizm i prokrastynacja
Kiedy wysokie wymagania utrudniają działanie
Dlaczego odkładam ważne zadania, choć zależy mi, żeby wykonać je jak najlepiej? Kiedy za dbałością o jakość kryje się lęk przed oceną?
- Dla kogo
- osoby dorosłe, zespoły specjalistów, kadra
- Forma
- stacjonarnie, u zamawiającego albo w Cieszynie
- Czas trwania
- 7 godzin z przerwami
- Status
- Na zamówienie
- Poziom
- bez wcześniejszego przygotowania
„Jeszcze nie jest gotowe.”
Odkładasz pokazanie projektu, bo wciąż dostrzegasz coś do poprawienia. Termin się zbliża, a Ty zajmujesz się mniejszymi, prostszymi sprawami. Są potrzebne, lecz odsuwają moment zmierzenia się z tym, co najważniejsze. Pracujesz dużo, ale trudno Ci zakończyć zadanie i pozwolić innym ocenić rezultat.
Dbałość o jakość pozostawia miejsce na wersję roboczą, błąd i poprawkę. W perfekcjonizmie wymaganie może brzmieć inaczej: „muszę zrobić to idealnie, inaczej źle to o mnie świadczy”. Ocena pracy zaczyna wtedy oznaczać ocenę własnej wartości. To pomaga zrozumieć, dlaczego ważne zadanie może wywoływać tak silne napięcie — nawet jeśli mamy umiejętności potrzebne, by je wykonać.
Odkładanie może przynosić chwilową ulgę od tego napięcia. Bywa widoczne jako unikanie pracy, ale może też przyjmować postać ciągłego zajmowania się mniej istotnymi zadaniami lub pozostawania przy zajęciu, które daje dochód, lecz niewiele satysfakcji. Kiedy za unikaniem stoi lęk przed oceną, samo uporządkowanie listy zadań czy zadbanie o sen nie odpowiada na całą trudność. Potrzebne jest również przyjrzenie się wymaganiom, jakie sobie stawiamy, i temu, co według nas oznacza niedoskonały rezultat.
Ten warsztat ma sens, jeśli
- rozpoczynasz ważne zadania dopiero pod silną presją terminu
- wielokrotnie poprawiasz gotową pracę, mimo że spełnia już ustalone wymagania
- z trudem przekazujesz zadania innym, zakładając, że i tak trzeba będzie je poprawić
- po sukcesie szybko stawiasz sobie kolejne wymagania i trudno Ci odczuć satysfakcję
- prosisz o pomoc dopiero wtedy, gdy sytuacja nie pozostawia innej możliwości
- w zespole ktoś przejmuje coraz więcej obowiązków mimo narastającego zmęczenia
- pozwalasz sobie na odpoczynek dopiero przy silnym wyczerpaniu
- podobnie wysokie wymagania stawiasz sobie w domu, także przy codziennych obowiązkach i planowaniu wypoczynku
Czym się zajmiemy
- Po czym poznam, że dbanie o jakość zmienia się w przymus doskonałości?
- Czego obawiam się, gdy wyobrażam sobie wykonanie zadania na siedemdziesiąt procent?
- Jakie wcześniejsze wymagania rozpoznaję we własnej surowej samokrytyce?
- Którą z trzech omawianych postaci prokrastynacji rozpoznaję u siebie?
- Przed jakim doświadczeniem próbuję się ochronić, odkładając ważne zadanie?
- Jakie korzyści daje mi perfekcjonizm, a jakie koszty ponoszę?
- Co oznacza „wystarczająco dobrze” w konkretnym zadaniu?
- Jak prosić o pomoc bez poczucia, że podważa to moją samodzielność lub wartość?
Jak pracujemy
Pracujemy na przykładach własnych zadań uczestników i ćwiczymy w parach. Część pracy ma charakter behawioralny: ustalamy czas wykonania, limit poprawek i zakres wersji roboczej, którą można pokazać innym. Korzystamy z Analizy Transakcyjnej, nurtu stworzonego przez Erica Berne’a. Przyglądamy się stanom Ja, surowej samokrytyce oraz nakazom, zakazom i przyzwoleniom związanym z wymaganiami wobec siebie. Szczególną uwagę poświęcamy nakazom „bądź doskonały” i „staraj się bardziej”. Analizujemy również mechanizm, w którym lęk skłania do kontroli, kontrola przynosi chwilową ulgę, a ulga sprzyja powtarzaniu tej reakcji. Obowiązuje zasada poufności.
Efekty
Przećwiczysz rozpoznawanie przymusu doskonałości i ustalanie, co w danym zadaniu oznacza „wystarczająco dobrze”. Skupiamy się na sytuacjach, w których duży wysiłek i ciągłe poprawianie utrudniają zakończenie pracy. Jeśli najważniejszą trudnością jest rozpoczęcie działania i podtrzymanie zaangażowania, warto przyjrzeć się opisowi warsztatu o motywacji. Celem pracy pozostaje bardziej elastyczne korzystanie z sumienności i odpowiedzialności. Zrozumienie własnego mechanizmu może rozpocząć zmianę, ale nie zastąpi dalszej pracy nad utrwalonym lękiem przed oceną.
Warsztat ma charakter psychoedukacyjny: pomaga zrozumieć omawiane mechanizmy i ćwiczyć umiejętności związane z jego tematem. Nie zastępuje psychoterapii. Jeśli trudności powtarzają się od lat mimo wiedzy i prób zmiany, warto przyjrzeć się potrzebie bardziej pogłębionej pracy. Gdy podczas warsztatu ujawni się taka potrzeba, porozmawiamy o formie wsparcia lepiej dopasowanej do sytuacji.
Jak to organizujemy
Przed warsztatem rozmawiamy o trudnościach i oczekiwaniach uczestników. Na tej podstawie dopasowuję program. Pracujemy w gronie do 14 osób, co pozwala poświęcić czas na analizę własnych zadań i ćwiczenia. Warsztat odbywa się w miejscu uzgodnionym z zamawiającym lub w Cieszynie, w Fundacji Zielone Pojęcie.
Kto prowadzi

Katarzyna Wojciechowska
Psychoterapeutka i psychoedukatorka w nurcie Analizy Transakcyjnej, wykładowczyni akademicka i autorka książki o zarządzaniu doświadczeniem klienta. Warsztat realizuje Fundacja Edukacyjno-Rozwojowa Zielone Pojęcie, organizacja pożytku publicznego z Cieszyna, która prowadzi warsztaty, pomoc psychologiczną i mediacje.
Napisz, co najbardziej utrudnia Ci zakończenie pracy lub przekazanie jej innym. W krótkiej rozmowie sprawdzimy, czy warsztat odpowiada Twoim potrzebom lub potrzebom Waszej grupy.
Zapytaj o warsztat